grudnia 08, 2020

Mój (pierwszy) pokój studencki

Witam serdecznie! Jest godzina 21:28, jestem po pięciu godzinach nauki, za chwile lecimy z szóstą i do spania. Jednak postanowiłam wstawić jakiś krótki, myślę, że przyjemny post.

Od 25 października mieszkam w Poznaniu, w pokoju studenckim w apartamencie pięcioosobowym. Aktualnie zamieszkują go cztery osoby razem ze mną. Jestem z niego meeega zadowolona. Płacę 800 złotych miesięcznie co według mnie jest bardzo spoko, bo mam ledwo minutę do apteki, ledwo 5 minut do Netto i do centrum, 20 minut pieszo na większość zajęć. W mieszkaniu jest łazienka z WC, osobne WC, kuchnia z płytą indukcyjną, piekarnikiem, zmywarką... A do tego mam BALKON, który był moim marzeniem, bo nigdy nie mieszkałam w mieszkaniu z balkonem, a zawsze bardzo chciałam i mam w planach udekorować go na wiosnę, jeśli uda mi się przedłużyć umowę, hehe.

Przejdźmy zatem do zdjęć:

Długi balkon, co prawda teraz nie wygląda za dobrze, ale jeszcze się to ogarnie ;)






A oto widoczki:






Wolicie pokoje w apartamentach, w akademikach, kawalerki, a może jeszcze gdzieś indziej?

grudnia 03, 2020

Plusy i minusy szkół w Belgii

Witam serdecznie! Jest 3 grudzień, a ja nadal bloguję, wowowow. Postanowiłam poświęcać blogowi godzinkę dziennie, a pozostały czas nauce i myślę, że taki plan ma potencjał. 

Dzisiaj opowiem Wam o subiektywnych plusach i minusach szkół w Belgii jednak muszę Wam powiedzieć, że szkoły są różne, a ja będę mówić tylko o swoim jednym liceum. Nie mam przy sobie zdjęć z niej, a wiec ten post będą ozdabiać moje zdjęcia z nad naszego pięknego, polskiego morza :P

PLUSY

Dużo zajęć praktycznych

na technice w gimnazjum robiliśmy bardzo dużo rzeczy w drewnie: ramkę, karmnik, dziadka do orzechów, gdzie pracowaliśmy z dość niebezpiecznymi maszynami, co w sumie mnie dziwi, bo mieliśmy wtedy po 14 lat. Do tego lutowaliśmy jeden raz. Na naukach ścisłych mieliśmy dużo eksperymentów chemicznych, fizycznych, oglądania rzeczy pod mikroskopem, sekcję oka świni

Wycieczki za granicę

w ciągu 6 lat liceum byłam w Holandii, Anglii i Francji. Miałam też jechać na dodatkową wycieczkę do Niemiec na Jarmark Bożonarodzeniowy, ale zaspałam xD Do tego na takie wycieczki jedzie praktycznie każdy, a nie tylko Ci co mają bogatych rodziców

Nauka języków na wysokim poziomie

na lekcji danego języka najczęściej trzeba ciągle rozmawiać w tym języku, co bardzo w nauce, mimo, że jest stresujące :P Oprócz tego kilka razy w roku ma się prezentacje ustne

Lekcje religii

nauczyciele religii w Belgii są najczęściej bardzo otwarci i tak samo otwarte te lekcje. Mam na myśli to, ze uczymy się o wszystkim, a głównie o miłości do drugiego człowieka i o akceptacji. Nieraz poruszaliśmy na religii tematy o orientacjach seksualnych, a samorozwoju, o polepszeniu relacji z innymi ludźmi

WF

zajęcia wychowania fizycznego w Belgii są bardzo różnorodne bo co kilka tygodni zmienia się sport. Więcej o tym możecie poczytać w jednym z moich poprzednich postów: KLIK

Brak ocen z zachowania

mimo, że w Polsce miałam zachowanie bardzo dobre albo wzorowe to sądze, że to dobrze, że nie ma czegoś takiego w Belgii. Jak ktoś się źle zachowuje to po prostu wyjdzie z klasy, albo pójdzie do kozy i tyle.

Skala ocen

w Polsce mamy skalę ocen 1-6, a w Belgii najczęściej są to procenty czyli 1-100. Jest to według mnie lepsze, bo taka skala ocen jest bardziej precyzyjna i nie trzeba myśleć ,,Ehhh 3+, czemu nie 4-

MINUSY

Zakaz używania telefonów w klasach i na przerwach

nie ma tego w każdej szkole, ale u mnie przez ostatnie 6 lat edukacji tak było. Oczywiście każdy używał po kryjomu telefonu, ale trzeba było uważać. Mnie przyłapano dwa razy, ale przez takie osoby, które telefonu mi nie zabrały, za co bardzo dziękuję hehe

Przerwa na lunch

to może być plusem, ale dla mnie nie, bo przez to później wracałam do domu

Dłuższe lekcje

w Belgii lekcje trwają 50 minut, a do tego ma się zawsze 2 lekcje, przerwe, 2 lekcje, przerwe

Trudna ucieczka na wagary

niestety nigdy nie mogłam poczuć jak to jest wagarować, bo w podstawówce się bałam a w Belgii było to praktycznie niemożliwe, bo często jak szkoła się zaczyna, to zamykają się bramy szkoły i NIE MA UCIECZKI.

Kozy

kiedy ktoś źle się zachowuje albo np. spóźnia się do szkoły (ja) to musi iść do kozy. Ja byłam w niej dwa razy w dwóch szkołach. W jednej było spoko, bo musiałam po prostu siedzieć godzinę w bibliotece i mogłam się uczyć. W drugiej musiałam przepisać kawałek regulaminu szkolnego, a później mogłam się uczyć/poczytać książkę

Brak kół naukowych

zajęcia hobbistycznie odbywają się chyba tylko poza szkołą co jest dla mnie szkodą, bo będąc w Polsce uczęszczałam na koło przyrodnicze i chętnie bym na takie chodziła w Belgii, gdyby były.

Duży nacisk na języki, mały na nauki ścisłe

będąc w klasie ścisłej, miałam w tygodniu tylko 2h chemii, 2h biologii, 3 fizyki i 6 matematyki, bo obok tych przedmiotów miałam 4h niderlandzkiego, 3 francuskiego i 2 angielskiego (+ w piątej klasie miałam 1 godzinę niemieckiego)

Co o tym myślicie? Może dla Was niektóre plusy są minusami albo na odwrót?

grudnia 01, 2020

Podsumowanie miesiąca (październik i listopad)

Witam serdecznie w grudniu! Długo, baaardzo długo mnie tu nie było, ale bardzo często myślałam o blogu i o Was, jednak no wiecie, studia, do tego lekarskie... Nauki jest mega dużo, ale dobre jest to, że podoba mi się wszystko czego się uczę. Minusem jest jednak, że ciężko znaleźć mi czas na blogowanie, dlatego postanowiłam odpuścić je sobie w listopadzie i spróbować od nowa teraz, w grudniu. Czy się uda? Zobaczymy xD

Z tego powodu, że tak długo mnie nie było i statystyki poleciały strasznie w dół, nie omówię czytelników miesiąca, bo moim celem robiąc to, było, żeby ludzie zajrzeli na ich blogi, a aktualnie ledwo kto wchodzi na mojego bloga, a więc no wiecie o co mi chodzi. Jeśli uda mi się od nowa rozkręcić go, to w styczniu czytelnicy miesiąca na pewno się pojawią ;)

Jeszcze na koniec wstępu pokażę Wam mojego Foresta (apka, gdzie sadzę drzewka, kiedy się uczę), żebyście zobaczyli jak aktualnie wyglądają moje studia (sadzę tylko podczas samodzielnej nauki, nie podczas seminariów, wykładów itd.)


STatystyki PAZDZIERNIK

124 obserwujących (+1 w tym miesiącu)

2664 - 418 = 2246 (moje komentarze) (+131 w tym miesiącu)

67 postów (+4 w tym miesiącu)

13991 wyświetleń (+1320 w tym miesiącu)

STatystyki grudzieN

124 obserwujących (+ 0 w tym miesiącu)

2690 - 418 = 2272 (moje komentarze) (+26 w tym miesiącu)

67 postów (+0 w tym miesiącu)

14692 wyświetleń (+694 w tym miesiącu)

NAJLEPSZE POstY

1. Aborcja w Belgii (+moje przemyślenia)

2. Dostałam się na lekarski! Co u mnie

3. Podsumowanie miesiąca (wrzesień)

OGŁOSZENIA

Nie mam, bo nie wiem co będzie i no bo w listopadzie w ogóle nie blogowałam. Nie chcę też pisać zapowiedzi postów, bo nie wiem czy będę pisać, ale postaram się!!! 

A teraz żegnam się z Wami, bo chciałabym pouczyć się jeszcze godzinkę fizjologii, hehe. Pozdrawiam cieplutko <3


Miłego grudnia ;)

Copyright © 2014 Z Polski do Polski , Blogger