czerwca 19, 2020

W ilu językach rozmawia się w Belgii?

Witajcie serdecznie! Dzisiaj super szybki post, bo po pierwsze mam egzaminy, po drugie, ten temat jest dla mnie zbyt skomplikowany, żeby go tłumaczyć. Dzisiaj opowiem Wam, jak Belgia jest podzielona i dlaczego.

Jak?
Belgia jest w sumie podzielona podwójnie na 3 części. Z jendej strony mamy 3 regiony, a z drugiej 3 wspólnoty

Regiony:
  • - Region Flamandzki
  • - Region Waloński
  • - Region Stołeczny Brukseli

Slideshow: Gewesten van België (geography - belgië - gewesten ...
Wspólnoty
  • francuska
  • flamandzka
  • niemieckojęzyczna
Structuur van België - Vlaams Parlement
Ah i Belgia jest też podzielona na 4 strefy językowe, co możecie zobaczyć na zdjęciu powyżej: francuska, niderlandzka, niderlandzko-francuska i niemiecka.

Dlaczego?
Nie lubię historii, ale postaram sie Wam to jakoś prosto wytłumaczyć: francuskojęzyczni i niderlandzkojęzyczny belgowie ciągle się ze sobą kłócili, kłócą i będą kłócić xD To tyle, jeśli chcecie więcej o tym poczytać to niestety nie u mnie, serio nie umiem tego wytłumaczyć, bo jest to bardzo skomplikowane. Jednak w internecie jest wiele stron tłumaczących to, ale nie chciałam kopiować ich tekstu

Miłego weekendu!

116 komentarzy:

  1. Byłem w Antwerpii, piękne miasto

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma chyba kraju, gdzie się nie kłócą, albo nie mają jakiś obiekcji do różnych regionów państwa. Np, że u nas, że Podlasie to dzicz, a Warszawiaki to snoby. Oczywiście nie chciałam nikogo urazić, ale tak właśnie reszta kraju patrzy na te rejony, a niepotrzebnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo w sumie prawda, w każdym kraju są jakieś konflikty xD

      Usuń
  3. Myślę, że każdym kraju ludzie się ze sobą kłócą :D Nie ma chyba takiego miejsca na Ziemi by dany region nie żarł się z innym :D Taka to już ludzka natura :D

    Super pomysł na wpis :D Podoba mi się :)

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszędzie się kłócą,Szwajcaria też ma różne języki.Byłam 2 razy w Holandii w pracy i tam przełożeni mówili po niemiecku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, noo Szwajcaria ma 4 języki to jeszcze lepiej

      Usuń
  5. Intrygująca sprawa, w Polsce kiedyś była akcja, ze bodaj śląski miał być klasyfikowany, jako osobny język :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że w Polsce występuje tylko jeden język ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię Twojego bloga. Ciekawie na nim piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  8. A to ciekawe, nie wiedziałam o tym.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiedziałam, że tak jest podzielona Belgia, fajne ciekawostki <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jestem pewna, czy dobrze zrozumiałam: w Twojej szkole mówi się po flamandzku, tak? Czy coś mi się pomieszało? ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie, że o tym wspomniałaś. Kiedyś byłam na wakacjach w Belgii.

    OdpowiedzUsuń
  12. W której części mieszkasz? Nawet nie wiedziałam, że tak to wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  13. Oh what a nice post! I love everything :)


    Saw your blog and thought if you would like to follow each other? Follow me and I'll follow back asap. Let me know what you think. I'd love to hear something from you! :)
    www.cielofernando.com
    FACEBOOK | INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Follow me if u like me, not because I follow u :(

      Usuń
  14. Kurcze, ale ogólnie to chyba przoduje jeden konkretny język czy nie? U nas w sumie podobnie.. Z tym że mamy jeden język i wiele gwar przez co czasem ciężko się dogadać. Ja jestem slazaczka i choć teraz dogadanie się z polakiem idzie mi łatwo to kiedyś to była katorga. Ja nie umiałam mówić czysto po polsku on mnie nie rozumiał i było śmiesznie 😅

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma przodującego, na górze mowi się po holendersku, na dole po francusku, niemmiecki jest za to taki 'mniej' ważny. W Belgii też są gwary/dialekty, napiszę o nich kiedyś :p

      Usuń
  15. W Szwajcarii mamy oficjalnie 4 strefy językowe, ale do tego dochodzi cała masa dialektów, które sprawiają, że np. rodowity Niemiec nie dogada się z rdzennymi mieszkańcami w kantonach niemieckojęzycznych. W każdej gminie ten język brzmi praktycznie inaczej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam kiedyś o tym, że jakaś polka wyjechała do Szwajacarii, umiała perfect niemiecki, ale się załamała, bo w Szwajcarii ten niemiecki był zupełnie inny xD

      Usuń
  16. Kiedyś na języku niemieckim w szkole uczyliśmy sie w jakim języki mówi sie w Belgii :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Polskiego porządnie nie potrafię co dopiero inne hahaha :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo pożyteczne i ciekawy post. Ta rejonizacja utrudnia ludziom życie niezależnie od kraju.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie byłam w Belgi, ale kto wie haha. Pozdrawiam kochana <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Mieszkając w Polsce trochę ciężko wyobrazić sobie, że w innych krajach mówi się więcej niż jednym językiem. Bardzo ciekawy post! dreamerworldfototravel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawy post. Tyle języków w jednym kraju.Belgia jest pełna wielu tajemnic :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uff ,dobrze że w Polsce mówi się tylko w jednym języku -ale i tak się ludzie tu też kłócą 😁
    Trzymam kciuki za egzamin 😘
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ciekawe, nigdy się nad tym nie zastanawiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię te ciekawostki u Ciebie☺

    OdpowiedzUsuń
  25. W Belgii byłam dwukrotnie :) Mam tam rodzinę i ona mówi po francusku a starszyzna jeszcze coś tam polskiego pamięta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, czyli w Walonii albo w Brukseli mieszkają?

      Usuń
  26. Szkoda że w Polsce mówi się tylko po polsku 🙈🙈

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ciekawy post, nawet nie wiedziałam, że w Belgia jest tak podzielona.

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajne ciekawostki można się dowiedzieć na Twoim blogu. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. miałam kiedyś internetową przyjaciółkę z Belgi (w czasach moviestarplanet haha) i od zawsze mnie dziwiło, że w Belgii mówi się w różnych językach hah
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  30. nie wiedzialam ze jest taki podzial:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to kiedyś nawet nie wiedziałam, że Belgia istnieje xD

      Usuń
  31. Bardzo fajny i interesujacy post! Ja będąc w Belgi dogadałam sie w jezyku niemieckim o dziwo wiedzą, ze jest tam kilka jezykow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, niestety byś się chyba nie dogadała, bo tutaj mało osób mówi po niemiecku, mimo, że to też język narodowy. Ale po angielsku bez problemu się da.

      Usuń
  32. Mam przyjaciela w Belgii i sama się nie mogłam na poczatku połapać

    Mój blog, zapraszam cieplutko!! /klik/

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo ciekawe. Szczerze mówiąc pierwszy raz o tym słyszę! :)
    Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrówka!
    Jelonkowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, Belgia taka mała, mało się o niej wie :p Też życze dużo zdrowia!

      Usuń
  34. Ciekawy post, nie wiedziałam, że jest taki podział :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. I weź się tutaj "dogadaj" :D

    Ps. Też nie lubię tłumaczyć historii... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo xD Ja jestem zbyt mocnym ścisłowcem na historię xD

      Usuń
  36. Bardzo chętnie zagłębię temat. Ciekawi mnie historia konfliktów społecznych....zastanawiam się dlaczego mu ludzie sami sobie to robimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, jest to ciekawe i straszne. Sama niestety nie umiem o tym opowiedzieć.

      Usuń
  37. Ciekawy wpis, nie wiedziałam, że jest taki podział :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Trzy języki i jakoś się dogadują, mam wrażenie że w Polsce chociaż mamy jeden język to często się nie możemy porozumieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie, nie, tutaj też są problemy z komunikacją, serio xD

      Usuń
  39. Bardzo ciekawe. Życzę spokojnego nowego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie wiedziałam, że aż na tyle stref językowych jest podzielona. :)

    OdpowiedzUsuń
  41. jeju to dopiero sajgonik językowy:D ja to tylko po ang i po polsku umiem gadać xd

    OdpowiedzUsuń
  42. To niezły galimatias tam mają z tyloma językami, dobrze, że u nas jest jeden;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Sporo macie tam tych języków :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  44. Moja siostra mieszka w części gdzie po francusku mówią. Siostrzeniec uczy się jeszcze tego flamanckiego. ja nie jestem poliglotą i dla mnie to strasznie skomplikowane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nom, ogólnie podobno francuskojęzyczni umieją słabiej niderlandzki niż niderlandzkojęzyczni francuski.

      Usuń
  45. wiedziałam, że w Belgii używa się więcej niż jednego języka ale nie wiedziałam, że to aż cztery języki! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzy*, ale po angielsku też każdy umie gadać, nawet starsi dość często

      Usuń
  46. Ja ostatnio się zdziwiłam, kiedy się dowiedziałam, że w Belgii mówi się po francusku xD Myślałam, że tylko po niemiecku XD

    OdpowiedzUsuń
  47. Wiedziałam że to kraj wielojęzyczny, ale nie wiedziała że aż 4 języki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzy języki, ale cztery strefy bo jedna jest francusko-niderlandzka :p

      Usuń
  48. Można być poliglotą w obrębie zaledwie jednego kraju, spoko xD

    OdpowiedzUsuń
  49. Najbardziej fascynują mnie dzieci. Kiedyś widziałam cudowną scenkę. Gromadka dzieci z różnych krajów na jednym placu zabaw. Nie znały języka a dogadywały się idealnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, super to jest, to pokazuje, że język non-werbalny jest najważniejszy

      Usuń
  50. wow w sumie wiedziałam że w Belgii rozmawia się kilkoma językami ale myślałam w sumie, że to jest związane z niczym konkretnym :D ot ak o po prosut się stało i tak jest haha ;D ale dobrze wiedzieć, że to związne jest z historią i jakimiś może zamieszkami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo, ciekawe też jak to jest ze Szwajcarią, czy też mają taką podobną historię

      Usuń
  51. Nie byłam nigdy w Belgii i w sumie takie informację są mega interesujące! Nie miałam pojęcia, że rozmawia się tam w kilku językach :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Chyba nie ma kraju, w którym nie kłóciłyby się poszczególne regiony. ;) Nawet w Polsce "szufladkujemy" niektóre większe miasta i przypisujemy im jakieś łatki.

    OdpowiedzUsuń
  53. Ale to, ze się kłócą chyba nie jest wyznacznikiem dlaczego każdy z nich mówi innym językiem? Bo tak trochę nie skumałam o co tutaj chodzi..:D
    Tak czy siak, każdy kraj ma swoje konflikty między miastami, strefami czy slangiem. To tak jak w Polsce mówi się o Ślązakach, warszawiakach itd itd :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę tak, to bylo tak trochę, że flamacy narzucali swój język, a to nie pasowalo francuskojęzycznym, też te obydwie grupy mają inne poglądy, co też powodowało kłotnie, bo fr. byli chyba tacy bardziej lewicowi.

      Usuń
  54. A ty, w której strefie mieszkasz? :)
    Buziaki, mój blog♥

    OdpowiedzUsuń
  55. Kłócą się i będą się kłócić i tyle w temacie :D prosto i dosadnie :)

    OdpowiedzUsuń
  56. 25 year-old Senior Editor Courtnay Aldred, hailing from Haliburton enjoys watching movies like "Resident, The" and Skydiving. Took a trip to Sceilg Mhichíl and drives a Ferrari 340/375 MM Berlinetta 'Competizione'. odwiedz witryne

    OdpowiedzUsuń

Każdy pojedyńczy komentarz i obserwacja sprawiają mi meeega dużo szczęścia, dziękuję!
Zostaw w komentarzu link do swojego bloga, chętnie go skomentuję i są duże szanse, że go również zaobserwuję ;)

Copyright © 2014 Z Polski do Polski , Blogger