czerwca 17, 2020

Dlaczego w Belgii tak wiele osób umiera na koronawirusa?

Witajcie serdecznie! Dzisiaj trochę o wirusie, który zawładnął naszym światem. Może słyszeliście we wiadomościach, że procent zmarłych na koronawirusa jest największy w Belgii. Postaram się Wam wytłumaczyć dlaczego tak jest, ale już jakby co mówię: sama nie jestem pewna co jest prawdą. Pokażę Wam też trochę grafików ze strony worldometer.info.

Belgia jest na 22 miejscu pod względem ilości zakażeń, jednak przez długi czas byla w pierwszej dziesiątce z tego co pamiętam.
Polska jest na miejscu 37
Zgony na milion mieszkańców

Przypominam, że Belgia ma tylko około 11,5 milionów mieszkańców, czyli trzy razy mniej od Polski (prawie 38 milionów)
Codzienne nowe przypadki w Polsce

Codzienne nowe przypadki w Belgii

,,Według władz belgijskich dzieje się tak, ponieważ kraj wybrał system raportowania, który różni się od metody liczenia w każdym innym kraju."
,,Podczas gdy większość krajów liczy tylko potwierdzone zgony w szpitalach, Belgia uwzględnia wszystkie potencjalne zgony w domach opieki - nawet jeśli COVID-19 nie został potwierdzony jako przyczyna zgonów"
,,...w tym zgony w domach opieki, które są podejrzane, nie potwierdzone, jako przypadki Covid-19."


Czyli jak widzicie, Belgia nalicza więcej przypadków, bo patrzą nie tylko na szpitale, ale też na domy opieki, których jest więcej i z tego co wyczytałam, to w Belgii do domów opieki trafia 6 razy wiecej ludzi niz w Polsce. Kiedy w takim domu opieki ktoś kto miał koronawirusa umrze, a potem ktoś kolejny, kto jest tylko podejrzany o tego wirusa, też zostaje zapisany na liście zgonów przez koronawirusa.
Tak z tego tłumaczą się belgowie, a czy to prawda? Może tak, nie wiadomo. Ja myślę, że to prawda,  jednak ciężko porownywać różne kraje ze sobą bo każde działają w inny sposób. Chciałam Wam tylko uświadomić, żeby bardziej się wgłębiać w jakieś wiadomości bo on wielu znajomych słyszałam od razu 'W BELGII NAJWIĘCEJ OSÓB UMIERA NA WIRUSA AAA".

źródła:
https://www.politico.eu/article/why-is-belgiums-death-toll-so-high/

93 komentarze:

  1. Ja już dawno przestałam patrzeć na statystyki, żeby nie zwariować. Mam inne problemy.

    OdpowiedzUsuń
  2. To znacząco zmienia statystyki. Sam sposób liczenia zmienia wiele. A statystyka to wyjątkowo kapryśna dziecina i wiele rzeczy da się przedstawić tak, żeby komuś pasowało.

    Chyba tu tak jak we wszystkim, najbardziej chodzi o zdrowy rozsadek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w ogóle nie interesuje się statystykami bo dla mnie jest to już nudne.. Gdybym ciągle je sprawdzała to chyba bym zwariowała.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze, nie śledzę już aż tak szczegółowo statystyk, sprawdzam tylko co jakiś czas zachorowania w moim mieście. Nadal pracuję zdalnie, nie chcę niczego złapać, dlatego
    stosuję się do wszystkich zaleceń. Faktycznie wliczanie osób z niepotwierdzonym covid-19 robi dużą różnicę, ale jaką mamy gwarancję, że w ogóle wszystkie statystyki są prawidłowe? Dla mnie najważniejsze jest to, żeby ta epidemia po prostu już się skończyła i byśmy nie musieli słuchać o kolejnych jej ofiarach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, ze szybko się to skonczy ech... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie dlatego przestałam śledzić statystyki, w każdym kraju jest inny system liczenia ofiar. Przerażają mnie również te liczby i informacje o kolejnych ogniskach wirusa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak, nie ma co sobie aż tak zajmowac tym głowę

      Usuń
  7. Ja w ogóle nie patrzę na statystki, cała ta sytuacja to jakaś paranoja. Znam 3 osoby, które obecnie chorują na koronę i nie mają żadnych objawów, wg mnie to trochę dziwne, że wirus nie objawia się w żaden sposób... Jedyne statystyki na ten temat, na jakie zerkam, to u mnie w powiecie, bo przez ostatnie 2 tygodnie, przybyło 3 razy tyle zakażonych, przez to, że u mnie na magazynie zrobiło się ognisko (1200 osób na kwarantannie) i tylko tyle obserwuję. Nie mam pojęcia ile jest zakażeń w Polsce w tej chwili i wgl. A takimi głupimi komentarzami, to bym się nie przejmowała :)

    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo, ja akurat niestety mam koleżankę u której już kilku bliskich zmarło przez tego wirusa :/

      Usuń
  8. Straszna sytuacja z tym wirusem. Oby szybko to się skończyło.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja już o covid nie czytam. Szkoda nerwów. I tak zaniżają statystyki u nas

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś śledziłam statystyki ale już przestałam, szkoda czasu i nerwów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, jeśli to cię denerwuje to nie ma co

      Usuń
  11. Nie rozumiem trochę takiego działania. To wygląda tak, jakby pandemia miała na celu zastraszenie ludzi. Skoro wirus nie jest potwierdzony u danej osoby, to dlaczego dopisują do raportu zgonów? Słabo :/

    Carrrolina Blog-klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, może chcą byc jak najbardziej wiarygodni

      Usuń
  12. Masz rację, zanim wyrobimy sobie opinię na jakiś temat, warto przyjrzeć się danej sprawie bliżej, poszukać informacji w kilku źródłach i dogłębniej zrozumieć problem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę, że prawdziwych statystyk nigdy nie poznamy. Każdy kraj ma swoje powody żeby raportować tak lub inaczej. Jedno jest pewne-tego wirusa należy się bać. Widzę jak strasznie chorują zarażeni. Koszmar!
    Odporności życzę i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak, tez tak myślę
      Również życzę zdrowia :)

      Usuń
    2. To prawda, straszna sprawa, zdrówka dla kazdego☺

      Usuń
    3. Dla Ciebie też dużo zdrówka <3

      Usuń
  14. Ja z początku śledziłam te wszystkie statystyki natomiast teraz staram sie ich nie czytac zeby nie zwariować. Ten system klasyfikowania w Belgii troche zastrasza ludzi i moze wzbudzać nieco panikę

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie ciężko porównywać ze sobą różne kraje bo tak jak piszesz każde Państwo działa inaczej :) teraz już korony w ogóle nie śledzę w innych krajach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo, nie ma sensu śledzic w innych krajach, ja głównie patrzę na Polskę i Belgie

      Usuń
  16. Niby wracamy do normalnego życia, a tu końca nie widać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Już przestałam śledzić statystyki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i tak lepiej :) Ja zaglądam tak z 1-2 razy w tygodniu

      Usuń
  18. Ja kiedyś obserwowałem statystyki, póki nie doszedłem do wniosku,że co ma być to będzie. Nie zmienia jednak to faktu,że bardzo ciekawy artykuł. Pozdrawiam 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i racja, najważniejsze dbać o swoje zdrowie

      Usuń
  19. Ciężko teraz ufać jakimkolwiek statystykom, mam nadzieję, że w końcu skończy się ten koszmar i liczby zgonów spadną :/
    https://milena-photos.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. nawet nie wiedziałam, że w Belgii jest tego tak dużo, aczkolwiek moim zdaniem, statystyki są przekłamane zawsze albo w jedną, albo w drugą stronę ;) Anyway, mam nadzieję, że to zniknie jak najszybciej.

    OdpowiedzUsuń
  21. Z początku bardzo patrzyłam na te statystyki - bałam się. Teraz jednak wirus już mi nie straszny hehe. Według mnie te statystyki mogą być prawdziwe - w Polsce są zaniżane tam natomiast zawyżane:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też już się nie martwię wirusem, tylko trzymam się dalej zasad bezpieczenstwa

      Usuń
  22. Wpis bardzo ciekawy i potrzebny. Chociaż osobiście i tak przestałam zwracać uwagę na statystyki. Jest jak jest, bo ludzie się nie stosują, a druga sprawa - nam i tak całej prawdy nie wyjawią. Najważniejsze, żeby być zdrowym! Więc dużo zdrówka życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, raczej nigdy nie poznamy prawdy :(
      Też zyczę dużo zdrowia!

      Usuń
  23. Smutne jest to, ze nawet całe domy opieki mogą wymrzeć. W Polsce za to ludzie już prawie wcale nie przestrzegają obostrzeń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajjj, no w Belgii w sumie też ludzie już mniej zwracają uwagę na wirusa.
      Co do domów opieki, to racja, straszne to jest

      Usuń
  24. Ja słyszałam, że najwięcej chorych jest w Stanach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda, w Belgii jest po prostu prawie najwięcej na milion mieszkańców.

      Usuń
  25. Ta obecna sytuacja nauczyła nas, że tak naprawdę w pełni jesteśmy uzależnieni od systemu informującego nas o zakażeniach, więc tak naprawdę wszystko zależy od osób na górze jak zamierzają przedstawiać te statystyki.

    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Początkowo śledziłam doniesienia i statystyki, obecnie sprawdzam tylko zachorowania w moim mieście. To mi wystarcza i pozwala zachować spokój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo, ja właśnie na Belgie i Polskę patrzę, ewentualnie na inne ale to tak z ciekawości tylko

      Usuń
  27. Ja na początku sprawdzałam na bieżonco statystyki, ale coraz bardziej sie tym stresowałam, a teraz juz nie i jestem bardziej spokojniejsza :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja mogę tylko przypuszczać, że w Polsce jest o wiele gorzej. Znam sama przypadki, kiedy nie dodawali do statystyk nawet mimo potwierdzenia wirusa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajj, to słabo, ja znam tylko osoby, które znają osoby chorę i kilka zmarło nawet :(

      Usuń
  29. Z danych w pojedynczych szpitalach i domach opieki w Polsce jest strasznie duża umieralność ale nie ma robionych testów. O testy trzeba się doprosić, albo zapłacić, jak ktoś nie żyje to szkoda testu marnować. Jak ktoś ma chorobę współtowarzyszącą to dają, że umarł na nią nie na koronę. Więc statystyki trochę przekłamane. Ale prawda jest taka, że nic nie wiemy bo w mediach mogą podać nam co chcą. Z drugiej strony panika jaką sieją też dobra nie jest bo ludzie ze strachu więcej sobie krzywdy robią nawzajem niż ten wirus.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajjj, to słabo i racja, ludzie stresem bardziej sobie szkodzą niż wirus sam w sobie

      Usuń
  30. Ja mam dość już tej całej sytuacji. U mnie w sąsiednim mieście była sytuacja, kiedy mężczyzna pojechał na sor, bo chciał sprawdzić, czy nie skręcił kostki. A tam pani daje mu do podpisania, że się przyjmuje jako ZARAŻONY. On się tak patrzy i mówi, że na jakiej podstawie. A ona, że jeśli nie podpisze to nie ma co liczyć na pomoc. Jak dla mnie porażka.

    OdpowiedzUsuń
  31. no właśnie te wszystkie statystyki nie wydają się zbyt wiarygodne, mam nadzieję, że ta sytuacja po prostu jak najszybciej przeminie:(
    a co do Malediwów, wszystko przed Tobą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dopiero po chwili ogarnęłam o co chodzi z Malediwami xD Noo, mam nadzieję, że kiedys się wybiorę, jeszcze całe zycie przede mną hehe

      Usuń
  32. Teraz każdy kto umiera wpisywany jest jako, że umarł na coronawirusa co zawyższa statystyki i wprowadza niepotrzebną panikę. W Uk robią testy ale prawda jest taka, że nie można ich brać na serio bo znam taki przypadek gdzie osoba nie miała żadnych objawów zrobili jej testy, że owszem jest pozytywna a kolejne następne dwa razy w ciągu kilku dni była negatywna...

    OdpowiedzUsuń
  33. Muszę przyznać, że osobiście nie śledzę już statystyk. Skoro kraje zbierają dane na różne sposoby to tym bardziej trzeba mieć to na uwadze i nie brac wszystkiego zbyt doslownie. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. no wlasnie nigdy tych statystyk nie ogarniam

    OdpowiedzUsuń
  35. Myślę, że u nas w Polsce temat koronawirusa już mocno się ludziom "przejadł" i spowszedniał :P

    OdpowiedzUsuń
  36. Od czasu do czasu śledzę statystyki. W Polsce liczba osób zakażonych też ciągle rośnie. Oby ta epidemia została w końcu opanowana. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  37. Trochę to takie 'krzywdzące' bo skoro jest wirus to ludzie nagle potencjalnie tylko na niego umierają? A co z innymi chorobami? Trochę tego nie pojmuje ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo, moja mama podobnie mówiła, że przecież nadal są jeszcze inne choroby

      Usuń
  38. Ja nie śledzę tych statystyk i nie śledziłam ich wcześniej - a to dlatego że im nie ufam
    Niemcy ,Holandia ,Belgia - podoba mi się podejście tych krajów do tematu koronawirusa
    A u nas ?
    Rząd dał ciała na całej linii
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajjj, nie wiem jak to w Polsce, ale no widzę, że zakażenia narazie ciągle tak samo rosną

      Usuń
  39. Nie sprawdzam obecnie statystyk. Testów robione jest za mało u nas i tak naprawdę nie wiem ile jest faktycznie osoby chorych. Aplikacja już ruszyła, dla mnie to coś strasznego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo, niektóre kraje robią dużo testów, inne mało xD Jaka aplikacja? na studia?

      Usuń
  40. Przestałam już patrzeć na statystyki, zwłaszcza że w moim mieście jest szpital jednoimienny i ciągle ktoś tu dochodzi i umiera. Nie na moje nerwy to wszystko. A że jestem w grupie ryzyka to po co sobie jeszcze stresu dokładać.

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja czasem patrzę na statystyki, ale staram się nie podchodzić do tego tak emocjonalnie jak na początku, bo można się wykończyć. Mam nadzieję, że pójdzie sobie on w końcu, bo raz mam dość tego straszenia na każdym kroku, a dwa bezmyślnego podejścia niektórych ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  42. Słyszałam o tych tłumaczeniach, kiedyś w wydarzeniach mówili właśnie o koronawirusie w Belgii. Nie wiadomo w co wierzyć, chyba najlepiej podchodzić do wszystkiego ze spokojem i nie dać się zwariować :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Każdy kraj ma swój interes w takim czy innym raportowaniu przypadków

    OdpowiedzUsuń
  44. Powiem Ci, że ja już zobojętniałam na to wszystko. Na początku czułam strach, latałam wszystko dezynfekowałam jak głupia. A teraz patrzę na to inaczej, owszem jestem ostrożna ale już nie czuję tego strachu co np. w marcu.

    Mam nadzieję, że ta umieralność i wgl ten wirus zniknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że już się nie boisz bo to tylko niepotrzebny stres

      Usuń
  45. Trochę mnie to śmieszy, że liczą podejrzenia. Równie dobrze można powiedzieć, że masa ludzi umiera na... zapalenie zatok. Bo mieli katar w czasie śmieci. Wiem, że nie powinno się z tego śmiać, ale lubię rzetelne dane, a nie takie "na oko".

    OdpowiedzUsuń
  46. 52 year-old Information Systems Manager Jedidiah Hucks, hailing from Le Gardeur enjoys watching movies like The End of the Tour and Snowboarding. Took a trip to Ha Long Bay and drives a Ferrari 375 MM Spider. skorzystaj z tego linku

    OdpowiedzUsuń

Każdy pojedyńczy komentarz i obserwacja sprawiają mi meeega dużo szczęścia, dziękuję!
Zostaw w komentarzu link do swojego bloga, chętnie go skomentuję i są duże szanse, że go również zaobserwuję ;)

Copyright © 2014 Z Polski do Polski , Blogger