maja 19, 2020

Q&A #1 O Belgii i o mnie

Witajcie serdecznie! Jestem po drugim dniu szkoły i muszę Wam powiedzieć, że było dzisiaj lepiej. Na francuskim miałam debatę o lekturze, która poszła mi nawet spoko, a potem dwie godziny matematyki na której robiliśmy zadanka, hehe.
Bardzo mi miło, że sami z siebie zadajecie mi pytania na tym blogu, naprawdę bardzo się z tego cieszę, dziękuję! Dzisiaj odpowiem na nie, bo trochę ich się nazbierało. Myślę, że taki Q&A będzie się pojawiać z raz na miesiąc/dwa. Żeby Wam umilić czytanie, możecie poogladać zdjęcia kwiatków, które zfotografowałam w drodze z pracy :)


Lekcje u Was zawsze trwają 50 minut czy tylko teraz?
Zawsze i podczas epidemii też. W każdej szkole tyle trwają lekcję z tego co wiem (Byłam w 4 szkolach i zawsze tak było).


Dlaczego chciałabyś wrócić do Polski? Ze względów rodzinnych, tęsknoty?
O tym powstał post, który możecie znaleźć TUTAJ


Jak wygląda nauczanie religii?
O tym napewno pojawi się oddzielny post, bo jest z tego co wiem inaczej niż w Polsce. U nas religia to też trochę takie lekcje etyki i takie polskie wychowanie do życia w rodzinie.


Zastanawia mnie, ile osób liczy Twoja klasa? Mieścicie się wszyscy w jednej sali uwzględniając te duże odstępy między Wami? Poza tym, jak dałaś radę siedzieć 7-8 godzin w masce? 
Mam w klasie normalnie ponad 30 osób, ale zostaliśmy rozdzieleni ze względu na social distancing i mam teraz 12 osób w klasie, a więc tak, w ten sposób mieścimy się w klasie z minimum 1,5m odstępu. W szkole chodzę we wtorki na 3 godziny a w piątki na 4, a więc bez problemu wytrzymuję w maseczce. W pracy za to muszę mieć maseczke na sobie 9,5h (z trzema przerwami), ale już się przyzwyczaiłam i normalnie w niej oddycham.


Jeśli można zapytać, jakie były reakcje starszych klas na powrót do szkoły? :)
(Starsze klasy, szóste, czyli też moja klasa) Reakcje były podobne chyba jak u mnie. Cieszyli się z powrotu, ale jednak strasznie dziwnie było. Wszyscy byli poraz pierwszy spokojni w klasie, nikt nie hałasowal. Moja jedna z przyjaciółek kupiiła żelki dla każdego z okazji powrotu xD (oczywiście każda paczuszka była osobno zapakowana). Nie wszyscy utrzymują social distancing bo stoją koło siebie blisko, no ale cóż, ciężko czasem nad tym zapanować.  Ogólnie było też trochę cringe jak nie rozumiało się nauczyciela, który miał maseczkę na sobie xD


Chętnie poczytałabym coś więcej o pracy w domu opieki w Belgii oraz o samym funkcjonowaniu domu opieki. Czy jest to bliźniak naszego polskiego czy może działa na innych zasadach?
O tym też napiszę już w tym tygodniu post. Myślę, że belgijskie domy opieki są lepsze, ale w Polsce byłam tylko w jednym katolickim (?) domu opieki, na odwiedzinach u cioci, a więc nie wiem czy to dobre porównanie, ale poszukam informacji w internecie albo Wy możenie mi powiedzieć jak wyglądają polskie domy opieki :) Tak czy tak, pierwszy post o nich pojawi się pod koniec tygodnia, może wcześniej.


Fajnie ze masz porownaniae pewnie pielegniarki lepiej sa traktowane i więcej tam zarabiają?
Myślę, że tak. Na pewno więcej zarabiają. W Belgii jest dużo pielęgniarek zza granicy. Dużo polek przyjeżdża tutaj albo pracować jako pielęgniarka/opiekunka albo jako sprzątaczka. W moim domu opieki są też 3 pielęgniarki z Rumunii (btw. bardzo dobrze wykształcone). Belgijki są rzadziej pielęgniarkami, bo to się dla nich aż tak chyba nie opłaca. Wystarczy zostać opiekunką po technikum i już ma się spoko zarobki, a no wiecie, pielęgniarka to kolejne 5 lat nauki. 


Nie męczą Cię takie skumulowane zajęcia? Bo ja po zajęciach trwających 2h 15 min jestem wymęczona, :D
W poprzednim poście pisałam, że mam 2 lekcje jedna po drugiej, czyli 100 minut lekcji tak jakby. Jest czasami trudno i zdarzało mi się zasypiać na lekcjach, ale znalazłam trochę sposobów, żeby pozostać bardziej rozbudzona. Po pierwsze staram się ciągle popijać wodę na lekcjach, a po drugie, podczas zmian lekcji wstać i chwilę pochodzić. Jeszcze dobrym spodobem jest potajemne jedzenie na lekcjach bo wtedy trzeba uważać na nauczyciela ( ͡° ͜ʖ ͡°)

To wszystkie pytania, jeśli jeszcze jakieś macie to feel free, żeby je zadać ;)

25 komentarzy:

  1. To musi byc ciężkie zachowywać dystans wsrod ludzi w szkole a szczególnie jak tyle czasu ich sie nie widziało i stęsknilo :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli chodzi o zarobki (nie tylko pielęgniarek) to Belgia zdaje się jest pod tym kątem ulubionym kierunkiem Polaków 🙂
    Fajnie macie z tymi lekcjami religii 🙂
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie wpisy na początek są wspaniałe, ponieważ bliżej można poznać autorkę bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajnie poznać Ciebie nieco bliżej:) mnie np ciekawi życie na obczyźnie :) obserwuję z miłą chęcią i zapraszam serdecznie do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że przyzwyczaiłaś się do noszenia maseczki, ja mam z tym problem, duszno mi i słabo jak ją dużej noszę. :) Ciekawy post i piękne kwiaty. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mimo, że mam "trochę: więcej lat od Ciebie to lubię czytać Twoje wpisy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny pomysł z tymi postami Q&A.

    Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru,
    Jula

    OdpowiedzUsuń
  8. Rób częściej takie O&A ;*
    http://klaudencja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję, że zaspokoiłaś moją ciekawość i odpowiedziałaś na moje pytania. Podoba mi się idea organizowania Q&A co jakoś czas. ;)

    Na razie nie mam kolejnych pytań, ale chciałam Ci powiedzieć, że prowadzisz bloga o bardzo ciekawej tematyce. Lubię do Ciebie zaglądać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny post :) Szkoly na Brooklyn sa zamkniete do konca roku szkolnego. Moja corka jest w 5klasie podstawowej i nie ma Religi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oh so breautiful flowers darling
    xx

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się ten pomysł z Q&A. Poczytałam sobie, dowiedziałam się ciekawych rzeczy. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie bliżej Cię poznać w taki sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A można u was w szkole nosić np przyłbice zamiast maseczki?

    pamietnik-blondynki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Dystans dystansem, ale u mnie w pracy też się go aż tak nie zachowuje, jak jesteśmy wszyscy w jednym pomieszczeniu i wgl, zawsze gdzieś się każdy mija.

    Post bardzo interesujący i czekam ze niecierpliwością na kolejne :)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię taką formę wypowiedzi, bo można bardziej się poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. no nie wiedziałam, że są aż tak duże różnice! ale 50min to ja nie mogłam wysiedzieć na studiach, a co dopiero na lekcjach w liceum.

    OdpowiedzUsuń
  18. 50-minut chyba bym nie wytrzymała na lekcji i tak 45-minut idzie ledwo wysiedzieć xD
    O tak podjadanie na lekcji zawsze w jakiś sposób pobudza człowieka na lekcji zwłaszcza, że trzeba uważać żeby nauczyciel nie przyłapał xD Z piciem na lekcjach u nas nawet nie ma mowy xD Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne kwiaty na zdjęciach 😊

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolejny interesujący post,świetnie się czytalo☺

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam takie wpisy z odpowiedziami na pytania :) Można się więcej o Tobie dowiedzieć :)

    Piękne kwiaty na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. hi, Im a new follower on your blog for gfc ... ı hope you will be back ...http://www.dlkgzr.com/  

    OdpowiedzUsuń
  23. Z maseczkami cię rozumiem, wcale nie jest tak źle. W pracy muszę nosić po 8 godzin, 4 dni w tygodniu i od razu się przyzwyczaiłam. Czasem nawet zapominam, że ją mam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajny wpis, lubię takie :-)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pojedyńczy komentarz i obserwacja sprawiają mi meeega dużo szczęścia, dziękuję!
Zostaw w komentarzu link do swojego bloga, chętnie go skomentuję i są duże szanse, że go również zaobserwuję ;)

Copyright © 2014 Z Polski do Polski , Blogger