maja 07, 2020

Moja praca i szkoły w Belgii

Witam serdecznie! Dzisiaj opowiem Wam coś o mni pokażę takie trochę moje Curriculum Vitae.

1. Praca
  • Pierwszą pracę w Belgii zaczęłam w styczniu 2019 roku. Moja mama pracuje w domu opieki i tam zaproponowali mi vrijwilligerswerk (wolontariat), na którym miałam co dwa weekendy, czyli +- 4 razy w miesiącu przychodzić zabierać z pokojów tacki po śniadaniu pomiędzy 09:00 a 11:00, sprzątać je (posegregować talerze, sztućce, wyrzucić resztki jedzenia) i przed 11:00 uszykować wózek na obiad. Dostawałam za to mniejsze pieniądze, bo był to wolontariat, ale i tak byłam i jestem zadowolona.
  • Następną pracę w tym samym domu opieki dostałam w kwietniu tego roku. Przez pandemię trzeba było zatrudnić osoby, które przychodziłyby odkarzać cały dom opieki. Od razu zgłosiłam się na ochotnika. Jest to praca 7-8-godzinna, gdzie 3 razy w ciągu dnia muszę wodą z tabletkami chloru umyć wszystkie klamki, poręcze i inne często dotykane miejsca w domu opieki. Jest to łatwa, ale monotonna praca, lubię ją bo mam zawsze jakiś dodatkowy kontakt z ludźmi no i przy okazji sobie zarobię. Chodzę do niej najczęściej też w weekendy, bo w tygodniu mam oczywiście szkołę.

2. Szkoły
  • Edukację w Belgii zaczęłam od szkoły na obcokrajowców OKAN. Jest to szkoła, w której dzieci pomiędzy 12 a 18 rokiem życia chodzą przez najczęściej rok, żeby nauczyć się tak języka, aby dać sobie radę w zwykłej flamandzkiej szkole. Klasy w OKAN'ie nie są podzielone na roczniki, tylko na stopień umiejętności. Ja na przykład po pierwszym miesiącu w OKAN'ie, mimo, że miałam 13 lat to poszłam już do OKAN'u 1 czyli do najlepszej klasy. Z matematyki również były tak podzielone klasy i też byłam w OKAN'ie 1 (byłam najmłodsza w klasie). W tej szkole głównie mieliśmy lekcje niderlandzkiego, od stycznia OKAN 1 miał też francuski, ale chyba tylko jedną lekcję w tygodniu. Oprócz tego byl też w-f, technika, plastyka.
  • Po roku poszłam do 1 klasy gimnazjum/liceum, normalnie powinnam być już w drugiej, ale no rok został mi zabrany. Nie żałuję tego, bo na spokojnie mogłam przyswajać materiał w innym języku od początku. Pierwsza i druga gimnazjum/liceum była dla mnie bardzo łatwa z matematyki. Praktycznie wszystko co mieliśmy, widziałam już w Polsce w podstawówce. Na pierwszym roku byłam na profilu moderne talen (języki nowożytne) a na drugim na moderne talen & weteschappen (języki nowożytne i nauki ścisłe) (z tego co pamiętam hehe)
  • Po gimnazjum/liceum poszłam do kolejnej części, już bardziej licealnej, do ASO na profil wetenschappen (nauki ściisłe) na trzecim i czwartym roku, a następnie na weteschappen-wiskunde (nauki ścisłe - matematyka) na piątym i szóstym roku. Zostały mi właśnie ostatnie 2 miesiące :)
  • Jestem więc w Polsce rok do tyłu z nauką, a w Belgii 2 lata (w Polsce zaczynało się szkołę od 7 roku życia, a w Belgii od 6), ale nie sądzę, że to coś złego, bo uczę się bardzo dobrze, nawet lepiej od przeciętnych uczniów mimo, że najgorzej umiem niderlandzki
(to zdjęcie zrobiłam na przerwie, żeby go użyć jako ściągę na sprawdziane z chemii, ale jej nawet nie użyłam xD)

Chcielibyście poczytać o pracy w domu opieki w Belgii?

PS. Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze! Nieraz dostaję od Was pytania, za jakiś czas pozbieram je wszystkie, żeby odpowiedzieć na nie w osobnym poście :)

24 komentarze:

  1. Hejka! Ja również jestem o rok w tyłu w Polsce, a w Niemczech nawet o 3 do 2 lat. Jednak 3 klasę powtarzałam własnie aby nauczyć się niemieckiego, bo w 4 klasie pisze sie egzaminy do "liceum". Za to miałam do 6 klasy dodatkowe zajęcia niemieckiego. Ja niestety przez corone w tym roku nie będę mogła pracować, bo odwołali wszystkie bawarskie imprezy :/ Chętnie bym się dowiedziała więcej o tej szkole w której uczą się języka.
    Pozdrawiam Weronika S.
    pasjeweroniki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale masz piękną maseczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym zobaczyć jak wygląda Belgia na Twoich zdjęciach. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pracowanie w domu opieki na pewno sprawia satysfakcję. Kiedyś też byłam wolontariuszką, ale z braku czasu musiałam zrezygnować. Chętnie bym na ten temat poczytała :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, że masz możliwość dodatkowego zarobku. Ja w tym roku piszę maturę i miałam jechać za granicę do pracy...ale niestety nie dość że matury są przełożone, egzaminy na studia się wydłużą to jeszcze zapewne nie będzie możliwości wyjazdu do pracy za granicę :/
    Pozdrawiam, Marie
    lesspanicmorefun.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja chętnie bym więcej poczytała. :) Fajna maseczka. :)
    Obserwuję ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie poczytałabym coś więcej o pracy w domu opieki w Belgii oraz o samym funkcjonowaniu domu opieki. Czy jest to bliźniak naszego polskiego czy może działa na innych zasadach?

    Pozdrawiam serdecznie ♥
    DrzDrzazga

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Twoje posty, są na prawdę bardzo ciekawe! :)
    Pozdrawiam serdecznie kochana!

    OdpowiedzUsuń
  9. Yeah I woul like to read more about your nursing job darling
    xx

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydaję mi się, że praca w domu opieki może być dość ciekawym tematem, dlatego czekam na coś więcej z tego tematu

    vebth.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Cześć, super, że w tak młodym wieku już pracujesz! Wolontariat sprawia ogromną radość i popieram z całego serca :) Sama często się udzielam charytatywnie, wszystkim bardzo polecam. Powodzenia z dalszą edukacją! Nie ma co przeliczać ile lat się jest do tyłu lub do przodu, z własnego doświadczenia wiem, że wszystko się zmienia. Moja wizja przyszłości ciągle ewoluuje, wzięłam gap year, by dostać się na wymarzone studia, a teraz kompletnie zmieniam kierunek ;) Pozdrawiam serdecznie, Ola

    OdpowiedzUsuń
  12. Twój ludzki duch jest wysoki, Paulina. To może się pochwalić. Bardzo rzadko w moim kraju jest młoda osoba chętna do pracy, służąca osobom starszym w domach opieki. Pozdrawiam cię.

    Pozdrowienia ode mnie w Indonezji

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajny pomysł mają ci Belgowie na szkołę dla obcokrajowców. Ułatwia start młodym i nie stresuje chyba aż tak bardzo. ;)

    Język liczb rozumiesz lepiej od ludzkiego, to chyba jednak typowe dla emigrantów. Podobno umysły ścisłe szybciej przyswajają języki obce i potrafią nauczyć ich kilku.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo interesujące są te Twoje posty o Belgii, z chęcią poczytam o domacj opieki ☺

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo chetnie poczytam wiecej o tej pracy

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo ciekawe informacje :) Chętnie dowiem się więcej na temat pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. wow czekam na penwo na kolejne wpisy! uwielbiam czytać o takich różnicach między krajami i tą szkodłą mnie mega ziantrygowałaś! szaucn, że dajesz radę w tamtej szkole ;) to na pewno jest wyzwanie dla Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. WOW, praca i szkoła w Belgii są naprawdę ciekawe :) Czekam na kolejne wpisy :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Praca w domu opieki na pewno dała Ci dużo więcej niż tylko pieniądze. Sama byłam wolontariuszką i wspominam to bardzo dobrze. :)
    Pozdrawiam, Werka

    OdpowiedzUsuń
  20. Great Post dear!👏👏👏

    thanks for sharing!Stay safe please! 📢📢📢🤗🤗🤗

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ciekawy post, świetny pomysł z wolontariatem. Chętnie poczytam też o tej pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Naprawdę ciekawy wpis przygotowałaś. Ciekawie było dowiedzieć się o szkolnictwie w innym kraju. ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pojedyńczy komentarz i obserwacja sprawiają mi meeega dużo szczęścia, dziękuję!
Zostaw w komentarzu link do swojego bloga, chętnie go skomentuję i są duże szanse, że go również zaobserwuję ;)

Copyright © 2014 Z Polski do Polski , Blogger