maja 27, 2020

Haul kosmetyczny - porównywanie belgijskich i polskich cen



Witam serdecznie! Przedwczoraj i wczoraj byłam w Kruidvacie, jest to belgijska drogeria. Szczerze mówiąc strasznie nie lubię jej wyglądu. Jestem przyzwyczajona do schludnych, jasnych drogerii takich jak Rossmann, no a Kruidvat, zobaczcie sami. 

Kruidvat | Bezoek Maastricht

Jednak nie ma co narzekać, bo do drogerii idzie się po produkty, a nie podziwiać widoki sklepu. Dzisiaj pokażę Wam co kupiłam i jak wyglądają ceny w Belgii, a w Polsce i podsumujemy, gdzie lepiej kupować. Postaram się dać jak najwięcej linków, do danych produktów.
(1 euro = 4,43zł)



Plastry na nos do wyciągania wągrów, bardzo dobre, pierwszy raz w życiu uzyłam czegoś takiego i byłam zdziwiona jak bardzo gładki nos miałam po tym.
Cena: 1,99 euro vs 10,99zł


Nasionka kwiatków, które były akurat gratis, hehe.



Też pierwszy raz postanowiłam kupić sobie sztuczne rzęsy, nie mogłam znaleźć 100% tych samych w Polsce, a więc próbowałam szukać coś podobnego.
Cena: 5,99 euro vs 25,99zl (???)



Eyeliner, trochę się boję bo końcówka wygląda na dość długą i nie wiem jak wyjdzie mi końcówka kreski.
Cena: 2,59 euro vs 10,07zł



Concealer z Catrice
Cena: 3,59 euro vs 15,49zł


Tusz Rocket z Maybelline, baaardzo mi się podoba. Cały czas używałam Pump Up z Lovely, ale ten jest o niebo lepszy.
Cena: Kupiłam na promocji za 5 euro ale normalnie jest za 8,99 euro vs 37,99zł



Pędzelek do korektora/cieni, nie mam jak porównać ceny bo jest on z firmy Kruidvat xD 
Cena: 2,99 euro vs ???


Już dawno chciałam paletkę ze wszystkimi kolorami tęczy. Brakuje mi jasnozielonego, ale może uda mi się go stworzyć z żółtego i jasnoniebieskiego. Pigment jest bardzo spoko.
Cena: 5,99 euro vs 22,59zł

Podsumowanie: Jak widzicie, najczęściej jest taniej w Polsce, Myślę jednak, że belgowie mają o wiele lepiej, bo zarabiają więcej, a więc płacą raczej mniej w porównaniu do wypłat niż polacy, mam nadzieję,, że rozumiecie o co mi chodzi. Często mówi się, że produkty transportowane do Polski są gorszej jakości. Czy tak jest? Nie wiem, nie znam się niestety na tym.

Jakie produkty znacie? Jakie Wam się najbardziej podobają?

34 komentarze:

  1. ciekawi mnie jak taki sklep wyglada od srodka;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety te Polskie wypłaty i zagraniczne ;p ciekawa jestem co ciekawego bym tam znalazła czego nie ma w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkiem fajne produkty! U nas w rossmanie elektryzuje kolejna promocja -50%, czy w tej drogerii o której piszesz, również są takie promocje?
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znam tych produktów, ale paletka ma piękne kolorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. W Polsce mniej się zarabia, ale myślę, ze polskie kosmetyki często są świetnej jakości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja kocham kosmetyki:D bym w drogerii wykupiła wszystko:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się kolorystyka paletki Revolution :)
    Super, że robiłaś wpis z takim porównaniem cen :)
    Chciałabym jeszcze zobaczyć jak taka drogeria kosmetyczna wygląda w Belgii :)

    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  8. Naprawdę sporo produktów kupiłaś :D Paletka ma bardzo fajnie kolorki :D
    Jestem ciekawa jak się w rzeczywistości prezentują :D W tuszu do rzęs podoba mi się szczoteczka, zawsze przez zakupem patrzę jak wyglądają xD Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Drogeria z zewnątrz trochę mi przypomina market spożywczy :) Najbardziej spodobał mi się tusz do rzęs, szczoteczka na pewno musi ładnie czesać rzęsy i korektor wydaję się fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi tam się akurat podoba wygląd tej drogerii - może dlatego że nasz Rossman mi się już "opatrzył " 😁
    Ale ceny - rzeczywiście spore
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  11. Naszych zarobków nie ma co porównywać bo wstyd. Tam kupienie tuszu za kilka Euro jest jak dla nas kupienie kubka kawy na stacji benzynowej za 5 zł. Taka smutna prawda, a i składy kosmetyków mamy gorsze.

    OdpowiedzUsuń
  12. Chcę taką paletkę :D Co do cen to w Polsce na promocji można taniej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Marzy mi się taka paletka 😍 rewelacja! Nic z tych rzeczy niestety nie mam u siebie. Wiadomo w Polsce teoretycznie taniej, ale nikogo nie stać 😅

    OdpowiedzUsuń
  14. Byłam w Belgii i przyznam że faktycznie jest drożej, jednak faktycznie zarobki są zdecydowanie wyższe, przez co się tego nie odczuwa.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie tylko belgowie... jak poszłam do niemieckiego Rossmanna to się dziwiłam, że moja szwagierka wymyślała i szukała taniej xD Jakbym zarabiała tyle co oni, a płaciła tyle co nic to ja już miałam bym wszystkie najlepsze kosmetyki wykupione:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Plastry na nos mam, polecam. Co prawda nie tej firmy, ale ogólnie jest to świetny produkt. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ceny w sumie dość porównywalne. W Polsce podczas promocji można wyłapać coś naprawdę taniego! :D

    http://vebth.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. To racja. Tam wydają się grosze na takie coś nawet jeśli po przeliczeniu jest to droższe o parę groszy :)Świetne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Paletka śliczna, ale dla siebie wybrałabym bardziej stonowany zestaw. Musisz być odważna :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja raczej na zakupach w tej drogerii Wstawiłam na kosmetyki do pielęgnacji bardziej, niż do makijażu. 😊

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajny wpis. ;) Akurat żadnego z kosmetyków, które pokazałaś nie używałam. :D Jestem ciekawa za to, jakie kosmetyki są w Belgii, a nie ma ich w Polsce. ;)Bo akurat te marki kojarzę.
    Pozdrawiam Cię serdecznie! :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Paletki z Revolution mam i szczerze polecam! :)
    Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrówka
    Jelonkowa

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znałam tych produktów. Paleta bardzo ciekawa, zwłaszcza, skoro ma fajną pigmentację. Eyeliner natomiast mnie zaskoczył - strasznie gruba końcówka!

    OdpowiedzUsuń
  24. Paleta ma śliczne kolorki. Faktycznie czasem taniej jest w Polsce, choć euro ostatnio wysoko stoi.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawe propozycje kosmetyków :D Koniecznie muszę polecić Twój blog siostrze. Ona też mieszka już od kilku lat w Belgii :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Moim zdaniem wszystkie recenzowane produkty są dobrej jakości.
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  27. O tych produktach nie słyszałam zbyt wiele, ale wydają się ciekawe. Myślę, że gdybyśmy porównali je w odniesieniu do zarobków, zdecydowanie lepiej wypadłyby w Belgii :)

    Carrrolina Blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  28. Faktycznie nie zachęca jak Rossmann, ale grunt że są praktycznie te same marki produktów. Uważam że nie ma co przeliczać jak się zarabia w tej walucie, to samo mam tutaj w UK. Niegdyś przeliczałam teraz nawet nie patrzę na to, bo wiem ile na co pracuję i tu jest właśnie ta diametralna różnica:)

    OdpowiedzUsuń
  29. U Ciebie tak jak u mnie w UK, na tutejsze zarobki cena komsetyków i ogólnie wszystkich rzeczy jest kosmicznie mała ;d ale patrząc na Polskie produkty to w Polsc płaci się spooro :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Rozumiem, o co chodzi. Ludzie przeliczają, a to nie ma sensu trochę. Bo tu zarobisz 3000 zł, a np. w Niemczech 3000 euro. A ceny już mają wielką różnicę.

    OdpowiedzUsuń

Każdy pojedyńczy komentarz i obserwacja sprawiają mi meeega dużo szczęścia, dziękuję!
Zostaw w komentarzu link do swojego bloga, chętnie go skomentuję i są duże szanse, że go również zaobserwuję ;)

Copyright © 2014 Z Polski do Polski , Blogger