maja 02, 2021

ZASZCZEPIŁAM SIĘ PRZECIWKO COVID-19

Witajcie serdecznie!

Majówka czyli wiecie co - mam czas na bloga, hehe. Dzisiaj opowiem Wam jaką szczepionką zostałam zaszczepiona i jak się po niej czułam.

23/01/2021 - pierwsza dawka

Zaszczepiłam się na Międzynarodowych Targach Poznańskich Pfizerem. Samo ukucie bolało mnie trochę, ale niedługo. Po szczepieniu leżałam z chłopakiem w domu i po kilku godzinach kiedy postanowiłam wstać ogarnęłam, że nie mogę ruszać lewą ręką. Mogłam ją tylko lekko podnieść przez co zakładanie/zdejmowanie ubrań zajmowało mi 367356 godzin. Na szczęście chłopak był wtedy u mnie i mi pomagał, hehe. Coś ciekawego co mi się stało przez szczepionkę to to, że PRZESTAŁO MNIE BOLEĆ GARDŁO. Kilka tygodni, a może nawet miesięcy bolało mnie gardło, niby lekko ale nie było to przyjemne i się martwiłam, że jestem niewyleczona do końca. Jednak po pierwszej dawce całkowicie przestało mnie boleć i do dzisiaj mnie nie boli.

19/02/2021 - druga dawka

Tym razem ukucie bolało mnie mniej. Wieczorem byłam zmęczona, ale nie wiem czy było to spowodowane szczepionką czy po prostu dniem PEŁNYM WRAŻEŃ, bo jechałam też od razu do rodzinnego miasta. Oprócz tego bolała mnie ręka, ale już nie miał mi kto pomóc z ubraniami, ALE ogarnęlam, sposób na zdejmowanie bluzek: schylanie się, polecam, hehe.  Nie wiem czemu, ale w nocy obudziłam się, bo czułam straszne ciepło wewnątrz uszu. Dzień po szczepieniu bolała mnie głowa, miałam 36,9 stopni. Po dwóch dniach było już spoko.

Jak widzicie, jest maj, a ja nadal żyję, szczepienie przeszłam w sumie dobrze i jestem bardzo zadowolona, że zdecydowałam się na nie, bo czuję się przez to spokojniejsza. Cała moja grupa na studiach też jest zaszczepiona, więc w końcu możemy się swobodnie spotykać i chodzić na zajęcia <3

A Wy zaszczepieni? Jak tak, to jaką szczepionką?

kwietnia 05, 2021

Jak wygląda Wielkanoc w Belgii?

Witam serdecznie! Mam nadzieję, że się najedliście, bo ja tak, że mój organizm prawie padł. O 09:00 śniadanie u taty, o 12:00 u dziadka, o 15:00 obiad, potem placki (albo ciasta jak niektórzy mówią) i kolacja, więc ojojojojoj. A skoro Wielkanoc, to spytałam się koleżanek z Belgii jak one świętują ten dzień. Post ozdobią dania, które wyskoczyły mi po wpisaniu w Google ,,Pasen Belgische gerechten" czyli ,,Wielkanoc belgijskie dania" xD Ale w Belgii nie ma zbytnio tradycyjnych dań jak u nas, więc mega różne przepisy się znalazły, ale często pojawiały się szparagi, jajka i jagnięcina + też trochę dań z mięsem z królika. Oprócz tego zrobiłam na swoim Instagramie @zpolskidopolski ankietę, co wiecie o Wielkanocy w Belgii i dzisiaj zobaczymy, czy dobrze głosowaliście, hehe.

1. Brak święconki 

Niestety... w Belgii nie istnieje takie cos jak świecenie koszyka wielkanocnego, co jest moją ulubioną rzeczą podczas tych świąt. Pokazywałam koleżankom jak wyglądają takie koszyki i mega im się podobały.

Na Instagramie 3 osoby na 7 myślały, że święconka jest w Belgii. Ogólnie ciekawe jest to, że i tu i tu są katolicy, ale jednak są inne wydarzenia w kościołach bo np. pasterki też nie ma w Belgii.

2. Brak Śmingusa Dyngusa

Dramat, dopiero ja je nauczyłam tego święta i jak opowiedziałam im o tym to mówiły, że chciałyby takie święto i na urodziny jednej z nich zorganizowałyśmy taką b i t w ę, ale głównie były balony z wodą, a ja zawsze wolałam strzelać się pistoletami, hehe.

1 osoba na 8 zaznaczyła, że w Belgii obchodzi się Lany Poniedziałek, ale był to mój kolega, który robi sobie ze mnie jAjA

3. Spotkania z rodziną

W Belgii Wielkanoc to też czas, by spotkać się z rodziną. Koleżanki miały w planach spotkać się z dziadkami, ale niestety wirus im na to nie pozwolił.

4. Gourmet

Koleżanka wytłumaczyła mi, że to takie małe kawałki mięsa, które piecze się na patelni + można usmażyć do tego jeszcze warzywka. Według Google Grafika jest to takie coś. Jak dla mnie bardzo mniam mniam.

5. Lamsvlees met kroketten en groenten

Jagnięcina z krokietami i warzywami, moja koleżanka mówiła, że dzisiaj to jadła. Belgowie ogólnie lubią krokiety no i jagnięcina jest jak już pisałam dość popularna na Wielkanoc.

7. Paaseitjes zoeken/rapen/Paasraap

Czyli szukanie/zbieranie czekoladowych jajek. Nie wiem jak Wy, ale u mnie nigdy nie było takiej tradycji w rodzinie, a szkoda.

Aż 8 osób na 8 zaznaczyło, że w Belgii zbiera się jajka.

8. Paasvakantie

W Belgii przerwa wielkanocna w szkole i na studiach trwa aż 2 tygodnie.

9. Prezenty

Rano dostaje się prezenty i czekoladę, czyli chyba podobnie jak u nas, co nie? Chociaż u mnie jest to bardzo skromne, a w tym roku w sumie nie było żadnych prezentów a czekoladki leżały na stole.

10. Malowanie jajek

W Belgii też maluje się czasem jajka, ale podobno w Polsce jest to o wiele bardziej popularne.

Na Instagramie 7 osób na 8 zaznaczyło, że w Belgii maluje się jajka.

I to tyle! Mam wrażenie, że za dużo się nie dowiedzieliście, bo szczerze mówiąc sama za dużo nie wiem o świętach belgijskich bo zawsze obchodziłam je po polsku, a w szkole uczyliśmy się tylko o historii tego święta x.x Ale w sumie patrząc na Insta, nie wiedzieliście niektórych rzeczy, więc mam nadzieję, że ten post był dla Was ciekawy ;)

Wesołych Świąt!

kwietnia 01, 2021

Podsumowanie kwartału (styczeń-marzec)

Witajcie serdecznie! Znowu długo mnie nie było, ale wiecie, nOwY mIeSiĄc, nOwA jA. Dzisiaj zaczynam przerwę świąteczną i przeżyłam chyba najcięższy miesiąc dotychczas jeśli chodzi o naukę: egzamin z biofizyki, poprawka z egzaminu z biofizyki, kolokwium z histologii, kolokwium z fizjologii, zaliczenie z pierwszej pomocy, poprawa z chemii. Do tego wróciliśmy na niektóre zajęcia stacjonarne, przez co czas zaczął lecieć 100x szybciej. Ale UDAŁO SIĘ. Zaliczyłam wszystko oprócz praktyka z pierwszej pomocy, ale ten przedmiot jest akurat przyjemny i potrzebny, więc będzie dobrze.
A dzisiaj zapraszam Was na podsumowanie najgorszego kwartału na tym blogu, hehe.


STatystyki
128 obserwujących
2890 - 418 (moje komentarze) =2472 komentarzy
73 posty
18722 wyświetleń

NAJLEPSZE POstY
  1. Haul zakupowy: ubrania z SHEIN - warto? (982 wyświetleń)
  2. Moje postanowienia noworoczne (101 wyświetleń)
  3. Epoka lodowcowa nad bałtykiem (68 wyświetleń)


OGŁOSZENIA
Na pewno pojawi się post o szczepieniu bo jak wiecie jestem już zaszczepiona i jak widzicie, jestem też żywa. Mam nadzieję, że zorganizuję sobie w końcu jakoś czas, żebym mogła tutaj pisać, tylko wiecie co, mój problem jest taki, że ja zawsze chcę robić 237234 rzeczy na raz :( Ale zobaczymy.


Miłego kwietnia ;)

lutego 19, 2021

Epoka lodowcowa nad Bałtykiem

Witajcie serdecznie!

Korzystając z ferii, postanowiłam przeznaczyć trochę czasu na bloga. Chciałam napisać post o moim zaczipowaniu, ale szczepienia się opóźniły i przyjmuję dopiero jutro drugą dawkę, a więc myślę, że jeśli nie umrę od niej, to za kilka dni napiszę jak się po niej czułam ;) Tymczasem przychodzę do Was z pięknymi widokami z Międzyzdrojów.









Belgowie nie mieli szansy zobaczyć takich ślicznych widoków, bo u nich morze północne tak ładnie nie zamarzło. Kiedy wysłałam powyższe zdjęcia koleżankom belgijkom, to pytały się mnie czy to Polska xD I mówiły, że bardzo by chciały tam teraz być.

Trzymajcie jutro, a w sumie już dzisiaj za mnie kciuki, żebym nie umierała po szczepionce <3

A Wy byliście nad zamarzniętym Bałtykiem?

lutego 03, 2021

Moje postanowienia noworoczne

Witam serdecznie! 

Studia ciągle mnie atakują ilością materiału, w styczniu uczyłam się dokładnie 118 godzin i 50 minut, co było moim rekordem. Mam za sobą już 2 zdane kolosy z fizjologii, 1 kolos z histologii, 1 kolos z biologii molekularnej, 11 wyjściówek z biofizyki, a w lutym czeka na mnie pierwszy kolos z anatomii, drugi z histologii i pierwszy i jednocześnie ostatni z chemii. ALE NIE O TYM POST!!!

Chcieliście poczytać o moich postanowieniach noworocznych, a więc to zrobię + napiszę jak mi idą

  1. Nauka rosyjskiego 5-15min dziennie
  2. Nauka japońskiego 5-15min dziennie
  3. Nauka PJM (Polski Język Migowy) 5-15min dziennie
  4. Nauka hiszpańskiego 5-15min dziennie
  5. Ćwiczyć min. 3 razy w tygodniu 30min
  6. Pić 2l wody dziennie
  7. Zadbać o włosy
  8. Robić sobie raz w tygodniu SPA
  9. Robić filmiki miesiąca
  10. Nauczyć się szpagatu
  11. Kupić rolki do jazdy figurowej
  12. Oddać jak najwięcej ubrań
  13. Kupić rysik do laptopa
  14. Uczyć sie 1111h w ciągu roku
  15. Zaoszczędzić x zł
  16. Pójść do fizjoterapeuty
  17. Pójść do ginekologa + badanie piersi
  18. Pójść do dermatologa
  19. Zacząć prawo jazdy
  20. Pojechać do Belgii
  21. Zaszczepić się
  22. Wyciąć pieprzyk
  23. Choreografia na rolkach
  24. Raz w tygodniu sprzątać telefon i laptop

1,2,3,4 - wytrwałam 3 pierwsze tygodnie, ale dzisiaj znowu zaczynam!
5 - wytrwałam też 3 tygodnie, bo potem zaszczepiłam się i byłam niezdolna do ćwiczeń, ale postaram się jak najszybciej wrócić
6,7,8 - raz wychodzi raz nie, postaram się przypilnować
9 - filmiki miesiąca to sklejka różnych filmików, które robiłam w ciągu danego miesiąca, jeśli chcecie je obejrzeć to napiszcie w komentarzu ;)


10-20, 22, 23 - jeszcze niezrobione, ale spokojnie, minął dopiero 1 miesiąc hehe
21 - JUŻ PRAWIE! Byłam na pierwszym szczepieniu 23 stycznia, a 14 mam drugą dawkę, jeśli chcecie wiedzieć, jak się czułam po szczepionce Pfizer'a, napiszcie w komentarzach ;)
24 - wczoraj udało mi się posegregować pliki w laptopie, w telefonie muszą pousuwać niepotrzebne zdjęcia i filmiki


Jak widzicie, troszkę wychodzi, wow nie ma, ale dramatu też nie ma, jednak lepsze coś niż nic ;) Mam nadzieje, że kolejny post będzie trochę szybciej, zwłaszcza, że za tydzień mam ferie

A Wy robicie postanowienia noworoczne? Jak tak to jak idzie Wam realizowanie ich?

stycznia 07, 2021

SZCZEPIONEGO NOWEGO ROKU!

Witam serdecznie! Jest już 7 stycznia, a ja dopiero teraz ŻYCZĘ WAM WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU! Dużo zdrowia, zdrowia, zdrowia i szczepień. Mam nadzieję, że Wasi najbliżsi i Wy dajecie sobie radę z wirusem. Ja jestem zdrowa i zapisana na szczepienie, na które pójdę już oby w styczniu/lutym. 

Podsumowania stycznia raczej nie będzie i wiecie co? Chyba będę robić podsumowanie co 3 miesiące, co wy na to? Będzie to chyba lepsza opcja, patrząc na to, że statystyki spadły i mam mniej czasu przez studia

Aktualnie w moim życiu jest chaos, śpię nieregularnie, dzisiaj np. od 04:00 do 07:30, a potem od 10:00 do 13:00 Mimo to, nadal trzymam się postanowień noworocznych o których opowiem w jednym z kolejnych postów ;)

I to na razie tyle na dziś, bo muszę posprzątać, powiesić pranie i oczywiście u c z y ć  s i ę :)


A Wy chcecie się zaszczepić?

grudnia 08, 2020

Mój (pierwszy) pokój studencki

Witam serdecznie! Jest godzina 21:28, jestem po pięciu godzinach nauki, za chwile lecimy z szóstą i do spania. Jednak postanowiłam wstawić jakiś krótki, myślę, że przyjemny post.

Od 25 października mieszkam w Poznaniu, w pokoju studenckim w apartamencie pięcioosobowym. Aktualnie zamieszkują go cztery osoby razem ze mną. Jestem z niego meeega zadowolona. Płacę 800 złotych miesięcznie co według mnie jest bardzo spoko, bo mam ledwo minutę do apteki, ledwo 5 minut do Netto i do centrum, 20 minut pieszo na większość zajęć. W mieszkaniu jest łazienka z WC, osobne WC, kuchnia z płytą indukcyjną, piekarnikiem, zmywarką... A do tego mam BALKON, który był moim marzeniem, bo nigdy nie mieszkałam w mieszkaniu z balkonem, a zawsze bardzo chciałam i mam w planach udekorować go na wiosnę, jeśli uda mi się przedłużyć umowę, hehe.

Przejdźmy zatem do zdjęć:

Długi balkon, co prawda teraz nie wygląda za dobrze, ale jeszcze się to ogarnie ;)






A oto widoczki:






Wolicie pokoje w apartamentach, w akademikach, kawalerki, a może jeszcze gdzieś indziej?

Copyright © 2014 Z Polski do Polski , Blogger